To NIE koniec Aliexpress w Polsce! – AKTUALIZACJA (29-02-2016)

To NIE koniec Aliexpress w Polsce! – breaking news

Ze sporym zaciekawieniem obserwowałem pierwsze komunikaty o końcu Aliexpress w Polsce co ma nastąpić po nowelizacji ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Według zapowiedzi zostały ostatnie trzy miesiące na zakupy. Wielkie serwisy grzmiały: „To Koniec Aliexpress!” „Kupujesz w Chinach, zapłacisz 40zł podatku!”  Czy jednak te zapowiedzi nie były przedwczesne i czy są podstawy ku temu by snuć tezy o tym, że nie zrobimy już zakupów na ukochanym Aliexpress?

SPRAWDŹ OFERTY SPECJALNE NA WYPRZEDAŻ 29.03! >TUTAJ<

To NIE koniec Aliexpress w PolscePoczątek tygodnia przyniósł lawinę newsów na temat „nowego podatku”, który spowoduje, że zakupy na Aliexpress, Amazonie, eBayu i innych serwisach zagranicznych przestaną być opłacalne. Facebook i fora internetowe zawrzały.
Projekt nowelizacji ustawy o podatku  od sprzedaży detalicznej zakłada szereg zmian w funkcjonowaniu sklepów internetowych, sporo uwagi poświęca również serwisom zagranicznym. Podatek oraz przepisy zapisane w ustawie zakładają m.in. że sprzedawcy z zagranicy będą musieli wypełniać polski PIT, pisać odpowiednie oświadczenia po polsku i przesyłać odpowiedni podatek przelewem międzynarodowym, jeśli tego nie zrobią to celnicy naliczą podatek w wysokości 40zł za każdą przesyłkę! 
Założenia projektu ustawy brzmią skandalicznie, wręcz groteskowo. Ciężko wyobrazić sobie Chińczyka, który przed wysłaniem naszych paczek, wypełnia po polsku deklaracje podatkową czy innego rodzaju oświadczenie. W następstwie takich działań, sprzedawcy z zagranicy przestaliby nadawać paczki do naszego kraju!

To NIE koniec Aliexpress w Polsce! – aktualizacja

Cała ta burza została wywołana przez PROJEKT ustawy, który czekał jeszcze na konsultacje. Z najnowszych informacji wynika, że po wczorajszych konsultacjach z ministrem rozwoju można przypuszczać, że wspomniany podatek nie będzie dotyczył handlu w internecie, między innymi z powodu negatywnej opinii Komisji Europejskiej. 
Minister Mateusz Morawiecki zaznaczył, że podatek najprawdopodobniej nie będzie obejmował sprzedaży internetowej. Wątpliwości Morawieckiego budzi przede wszystkim zapis dotyczący dostarczenia towaru przez przewoźnika. Jego zdaniem:

„Dodatkowo, nakładanie obowiązku na przewoźnika uzyskania oświadczenia od sprzedawcy zagranicznego o uiszczeniu podatku, o podleganiu zwolnieniu z podatku albo oświadczenia, że przesłanie przesyłki nie jest związane z dokonaniem sprzedaży detalicznej, a w przypadku braku oświadczenia pobrania zryczałtowanego podatku, wydaje się daleko idące. Takie rozwiązanie powoduje, że przewoźnik, mając problem z wypełnieniem tego obowiązku, będzie zobowiązany zapłacić podatek ze swojej marży za świadczone usługi”.

Należy pamiętać również, że zarówno Unia Europejska, jak i Światowa Organizacja Handlu zakładają zakaz dyskryminacji w handlu międzynarodowym, a wyższe opłaty, które przewiduje podatek za sprzedaż w dni wolne w Polsce są przejawem takich działań.
Ponadto minister odniósł się bezpośrednio do sklepów internetowych:

„Należy rozważyć i przeanalizować, czy konstrukcja zakładająca obciążenie tym podatkiem także sklepów internetowych operujących z zagranicy, nie nasuwa skojarzenia tego typu podatku z quasi-cłem lub opłatą o skutku równoważnym”.

To NIE koniec Aliexpress w Polsce! – komentarz

Nie ma powodu do niepokoju, prace nad ustawą trwają. Jej ostateczny kształt nie jest jeszcze znany. Faktem jest, że Komisja Europejska bardzo krytycznie ocenia projekt a sam minister widzi w nim sporo niejasności, główne uwagi dotyczą handlu internetowego i zagranicznych sprzedawców. Pytanie brzmi: Czy są powody do niepokoju? I czy kupowanie na Aliexpress stanie się nieopłacalne? Wątpię! Zbyt wiele zawiłości wynika z projektu ustawy, na który zewsząd sypią się gromy. Ostatnie umowy gospodarcze podpisane z Chinami, w tym porozumienie o współpracy w ramach nowego Jedwabnego Szlaku, gdzie Polska ma być ambasadorem Chin w tej części Europy, również wskazują na to, że projekt czekają spore zmiany.

To NIE koniec Aliexpress w Polsce! – Najnowsze doniesienia (29-02-1016)

Odpowiedni zapis ma się znaleźć w nowej wersji ustawy o podatku od handlu detalicznego, którą resort przedstawi dziś lub jutro, wynika z informacji DGP. Resort finansów zdaje sobie sprawę, jak skomplikowany byłby pobór podatku od handlu w sieci. Trudno byłoby go egzekwować od podmiotów zarejestrowanych za granicą. Przedstawiciele ministerstwa przyznają, że przynajmniej niektóre uwagi resortu cyfryzacji (który podatkowi od handlu w internecie mówił stanowcze „nie”) są zasadne.

Jak wcześniej pisaliśmy, był to projekt ustawy, który miał w sobie wiele sprzeczności. Zgodnie z naszymi przewidywaniami NIE obejmie sprzedaży internetowej, dlatego wciąż będziemy cieszyć się z tanich zakupów bezpośrednio z Chin!

źródło: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/925066,sklepy-internetowe-bez-podatku-od-handlu.html
Aliholik

Aliholik

Mam na imię Kuba i jestem aliholikiem. Zaczęło się niewinnie - szukałem z ciekawości koszulki. Znalazłem, zamówiłem, otrzymałem. Potem kolejną i kolejną... i kolejną. :) Teraz zamawiam wszystko, wciąż i bez opamiętania. Ubrania, zegarki, akcesoria, gadżety. Jeśli chcesz, abym podzielił się z Tobą tą specyficzną zajawką, obserwuj mojego bloga.

Zobacz również:

  1. Gocha pisze:

    Witam, chce zamówić na Ali różne akcesoria do telefonów,aby w Polsce sprzedawać te rzeczy przez internet (oczywiście przez zarejestrowana wcześniej firme) i chciałam się dowiedziec jak wygląda sprawa z fakturami od Chińczyków i wszystkimi innymi potrzebnymi mi papierami,które będą sprawdzane w urzędzie celnym? Poza tym planuje zamówić kilka sztuk od jednego sprzedawcy,kilka od drugiego itd, wiec nie będą to jakieś zawrotne kwoty od których będzie trzeba zapłacić VAT,co mam w związku z tym zrobić? Jak zamówić żeby wiadomo bylo, że chce to później sprzedać,a nie wykorzystac na własny użytek?

    • Aliholik Aliholik pisze:

      Odnośnie Faktur musisz rozmawiać bezpośrednio ze sklepem, z którego chcesz zamawiać. Mogę polecić Ci również serwis Alibaba.com, gdzie kupisz większe ilości w lepszych cenach.

  2. andy pisze:

    Irena sądząc po Twoim komentarzu trudno mi uwierzyć że umiesz kupić cokolwiek w internecie. Podejrzewam, że już samo napisanie komentarza pod artykułem było dla ciebie nielada wyzwaniem.

  3. Irena pisze:

    Bardzo często kupuje na Aliexpress, jest to mój ulubiony sklep. Asortyment jest nie tuzinkowy. Wszystko tutaj można kupić.

    Jak przeczytałam informację o tym,że likwidują sklep w Polsce, to mnie szlak trafił.
    Pisowskie rządy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Bo trzeba komuś odebrać,żeby komuś dać 500 zł

  4. Wojciech Niejaruzelski pisze:

    Atak na tą ustawę, to typowa antypisowska propanganda.

  5. Dario8 pisze:

    Chytry zawsze dwa razy traci…Takie działania to wyciąganie pieniędzy z tych kieszenie których nie stać na drogie markowe produkty opychane w Pl.Dodatkowo kupujący na tych aukcjach i portalach to głównie chyba młodzież,hobbyści których nie stać na hiperdrożyznę w PL.Poza tym takie działania zniechęcą CHRL do rządu i inwestycji w takim samowolnym państewku gdzie poważne ekonomiczne decyzje podejmują ludzie niekompetentni typowo zza biurka bez żadnego kontaktu z rzeczywistością a dobrze konsumenta nie wspomnę…Cóż dobrze to u nas nigdy nie będzie jak byle kto podejmuje byle jakie decyzje.To zwykła amatorszczyzna i zdzierstwo,zero pomyślunku.A maskuje sie4 fakty np drogich świąt,któe pod wpływem politycznym wprowadza się kosztem podatnika-bo nie kążdy jest szczęśliwym urzędnikiem w Wawie -gros na nich zapieprza,nie zapominajmy o tym. proszę zerknąć na ponadczasową wypowiedź Maklakiewicza na pokładzie Rejsu 13 min ,25 sek minuta filmu o tym kto płaci za marnotrawstwo i głupotę w Pąństwie… Taaa, taka ta nasza demokracja jak za PRL rządy robotników.Wsio Ryba jak to kiedyś mawiali,tylko teraz chamstwo polityczne i lobbowanie to norma ,wtedy chociaż robili pozory.

  6. Ana pisze:

    Miejmy nadzieje ! :-)

  7. Uważam, że nie opodatkują sprzedaży w internecie (a na pewno nie wysoką kwotą) ponieważ to zwiększy szarą strefę. Przestaną istnieć sklepy internetowe a będzie o wiele więcej „butików” na facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *